Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

"Jeśli eliksir życia się uda, pojawi się on jako niewyczuwalny proszek, niczym kurz w jasnym oknie...Jeśli taki eliksir ( tak pełny ruchu,energii, witalności) zostanie spożyty (...) napełni ciało człowieka życiodajną wodą."  niejaki Wu Tscheng.

To jedna z "wypowiedzi" antycznego Chińczyka. 

Wielu z nich wyobrażało sobie pojęcie "chi" jako emanację życiową w ludzkiej krwi,

którą kiedyś opuszcza w postaci oparu...

 

 Jaki z tego wniosek?

Najdalsze kultury od zawsze szukały "tego czegoś" co daje nadzieję.

Chrześcijaństwo daje odpowiedź i wskazuje na Eucharystię. 

Po grecku oznacza ona "Dziękczynienie".

Po grecku jej Pokarm nazywano także słowem sterydion.

Delikatne, subtelne, piękne, proste i niepozorne. Chleb i wino.

Takim Pokarmem stał się Jezus Chrystus.

Odwieczne pragnienie ludzi, lekceważone przez reguły tego świata.